Jagiellonia Białystok ma minimalne szanse na awans do 1/8 finału Ligi Konferencji po przegranym 0:3 (0:0) meczu z włoską Fiorentiną. Spotkanie odbyło się na stadionie w Białymstoku, a rewanż zaplanowano na 26 lutego we Florencji.
Przebieg meczu
W pierwszej połowie Jagiellonia starała się narzucić swój styl gry, utrzymując się przy piłce i rozgrywając akcje. Mimo przewagi w posiadaniu piłki, białostoczanie nie stworzyli sobie dogodnych sytuacji bramkowych. Najbliżej zdobycia gola byli w 10. minucie, gdy po błędzie obrońcy Niccolo Fortiniego, piłka trafiła w Kamila Jóźwiaka, ale minęła słupek bramki.
Z kolei Fiorentina, grając z nieco osłabionym składem, czekała na kontry. W końcówce pierwszej połowy Giovanni Fabbian oddał dwa celne strzały, zmuszając bramkarza Sławomira Abramowicza do interwencji.
Druga połowa
Druga część meczu przyniosła przełom. W 53. minucie Luca Ranieri zdobył pierwszą bramkę, wykorzystując dośrodkowanie z lewej strony. Jagiellonia próbowała odpowiedzieć, jednak w 66. minucie Rolando Mandragora strzelił drugiego gola z rzutu wolnego, a w 81. minucie Roberto Piccoli ustalił wynik meczu na 3:0, wykorzystując rzut karny po faulu Dawida Drachala.
Zmiany w składach
Oba zespoły nie zagrały w najsilniejszych składach. Jagiellonia musiała radzić sobie bez dwóch kluczowych zawodników: Tarasa Romanczuka i Afimico Pululu, którzy pauzowali za kartki. Fiorentina natomiast zrezygnowała z kilku znanych piłkarzy, w tym Davida de Gei i Moise Keana, co było świadomym wyborem szkoleniowca Paolo Vanoliego.
Podsumowanie
Jagiellonia Białystok czeka trudna przeprawa w rewanżu we Florencji. Po porażce 0:3, aby awansować, muszą zdobyć przynajmniej cztery bramki, co z pewnością będzie ogromnym wyzwaniem. Mecz rewanżowy odbędzie się 26 lutego o godzinie 18:45.