Białystok. W szpitalu wojewódzkim powstały dwie sale dla kobiet z doświadczeniem utraty dziecka
Lepsze, intymne warunki opieki dostaną w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku pacjentki z doświadczeniem utraty dziecka. Pomogą w tym dwie jednoosobowe sale, które powstały na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym w tej placówce.
To pierwsze takie sale w publicznych szpitalach w regionie – poinformowała we wtorek na konferencji prasowej w szpitalu wojewódzkim koordynator perinatalnej opieki paliatywnej przy białostockiej Fundacji Pomóż Im lekarz Karolina Siemienowicz.
Wyposażenie sal sfinansowali współpracujący z fundacją prywatni darczyńcy.
W pokojach są łóżka szpitalne, fotele dla osób towarzyszących pacjentce, lampki i ściany w ciepłych kolorach, by zapewnić pacjentkom kameralne, dobre, domowe warunki na czas trudnych doświadczeń związanych z utratą dziecka – poinformowała wiceprezes zarządu Fundacji Pomóż Im Joanna Czupryńska-Kwiatkowska.
– Kiedy rodzice spotykają się z trudną sytuacją utraty dziecka albo ryzyka śmierci tuż po porodzie, wszystko, co przeżywają, jest dla nich najważniejsze w życiu, to pożegnanie, które będą na zawsze pamiętać i moment, kiedy mogą być razem, w ciszy, w bardziej komfortowych warunkach niż standardowo w szpitalu, jest dla nich też później bardzo ważne – powiedziała Karolina Siemienowicz.
Ginekolog położnik z Oddziału Ginekologiczno-Położniczego szpitala wojewódzkiego w Białymstoku dr Stanisław Michalak wyjaśnił, że otwarcie takich sal dla pacjentek to wymóg nowych standardów opieki okołoporodowej.
– Ma to znaczenie w sytuacjach szczególnie trudnych dla pacjentek, np. po stratach ciąży czy urodzeniu dziecka z chorobą. Brakowało takiego wyposażenia. W tej chwili mamy możliwość hospitalizacji takich pacjentek – powiedział dr Michalak.
Dodał, że chodzi o zapewnienie pacjentkom intymności, ciszy, spokoju na trudny czas. W szpitalu wcześniej były izolatki, ale – jak ocenił – nie do końca zapewniały pacjentkom właściwe warunki.
Położna Kinga Buczkowska przyznała, że sale i wyposażenie to nie wszystko, bo celem tych działań jest zapewnienie pacjentkom komfortu i bezpieczeństwa oraz wsparcia psychologicznego.
Karolina Siemienowicz wskazała, że rodziny tracące dziecko chcą głównie wsparcia psychologicznego, poczucia, że nie są same w tym trudnym czasie, że na każdym etapie trudnego doświadczenia ktoś im pomoże. Fundacja Pomóż Im zajmuje się na co dzień takimi osobami, prowadzi też hospicjum domowe dla dzieci.
– Ten pokój marzył nam się od dawna. Wiemy, że w innych regionach Polski są sale do intymnych porodów, pożegnań, chwil rodziców z dzieckiem, które często są jedynymi chwilami, które oni mają – podkreśliła Siemienowicz.
Przyznała, że wiele kobiet z doświadczeniem utraty dziecka opowiadało fundacji, że największą dla nich traumą było przebywanie na jednej sali szpitalnej z matkami, które urodziły zdrowe dzieci, słyszenie płaczu innego dziecka. Wyposażone sale są w miejscu na oddziale, gdzie takie doświadczenia powinny być zminimalizowane.
Na konferencji nie podawano danych związanych z pacjentkami z doświadczeniem utraty dziecka.
Szpital wojewódzki w Białymstoku podlega samorządowi województwa podlaskiego. Jest jednym z największych w województwie. (PAP)

